Branżowy magazyn B2B prowadzony przez Method Group Odbierz darmowy playbook: Marketing bez chaosu →
Method. Press
Współpraca Zgłoś temat
Strona główna Rynek i technologie Kopalnia Wujek — centrum kosmiczne
Rynek i technologie

Centrum kosmiczne kilkaset metrów pod ziemią — pomysł na drugie życie kopalni Wujek

Katowicka kopalnia Wujek skończyła z węglem. Pomysł dr. Tomasza Rożka: zamienić jej szyby i chodniki w ośrodek badań technologii kosmicznych — brudne, realne laboratorium warunków księżycowych, jakiego nie ma prawie nikt w Europie.

MPRedakcja Method Press
12 lipca 2026Dział: Rynek i technologie7 min czytania
Method Press   Rynek i technologieNew space · transformacja
Kopalnia WujekSzyb jako wieża nieważkości
629 m
Szyb Lechia (dawny Hohenlohe) pogłębiono do ok. 629 m. Tak głębokie szyby dają grunt pod wieżę swobodnego spadku — rekordowo długie sekundy nieważkości na Ziemi, warunek unikatowy w skali Europy.

Na Spitsbergenie, w rejonie najdalej na północ wysuniętej stałej osady świata, leży Ny-Ålesund. Powstało na początku XX wieku jako osada górnicza i przez dekady było synonimem przemysłowej nowoczesności: nowoczesne kopalnie, kolej, arktyczny port. Kiedy węgiel przestał się opłacać, kopalnię zamknięto, a ludzie odjechali. Miejsce mogło zamienić się w cichy skansen. Wybrało inną drogę — tam, gdzie kiedyś dudniły maszyny górnicze, dziś stoją anteny satelitarne i stacje badawcze kilkunastu krajów. Zamiast węgla wartością stała się wiedza: o klimacie, lodzie, atmosferze i kosmosie.

Ten sam ruch — wymianę „paliwa” rozwoju ze starego na nowe — dr Tomasz Rożek, popularyzator nauki i założyciel Fundacji „Nauka. To Lubię”, chce powtórzyć w Katowicach. Tyle że nie na powierzchni Arktyki, lecz kilkaset metrów pod ziemią, w wyrobiskach kopalni Wujek.

Pomysł, który „brzmiał z kosmosu”

Kilka lat temu Rożek wpadł na pomysł, by podziemną i naziemną infrastrukturę kopalni wykorzystać do budowy nowoczesnego ośrodka badań technologii kosmicznych — oraz tzw. dual use, czyli rozwiązań podwójnego, cywilno-obronnego zastosowania. Początkowo pomysł wydawał się „z kosmosu”. Opowiadał o nim najpierw przyjaciołom, potem naukowcom Uniwersytetu Śląskiego. Z zespołem fundacji, przy współautorstwie Krzysztofa Kurdyły — analityka rynku kosmicznego — powstał raport: najpierw pierwsza, potem mocno rozszerzona wersja koncepcji pod roboczym tytułem „Centrum symulacji osadnictwa kosmicznego”.

Śląsko-zagłębiowska metropolia dała pierwsze zielone światło i wskazała miejsce realizacji: właśnie kopalnię Wujek. Z czasem pomysł zyskał poparcie nie tylko samorządowców i naukowców, ale też branży kosmicznej.

„Centrum kosmiczne pod ziemią, w kopalni. Serio? A czemu nie? Czy znacie lepsze miejsce, by testować technologie i uczyć się przetrwania w niekorzystnych warunkach, niż głęboka, zapylona kopalnia?” — dr Tomasz Rożek, Fundacja „Nauka. To Lubię”.

Brudne laboratorium, którego nie trzeba udawać

Sednem koncepcji jest to, czego sterylne laboratoria nie potrafią odtworzyć: realizm. Wyrobiska pod ziemią to środowisko trudne i „brudne” — jest pył, nie dociera sygnał GPS, panuje odosobnienie i napięcie. To odpowiada temu, co czeka pierwsze załogi na Księżycu i Marsie. Analogowy habitat ulokowany kilkaset metrów w głąb ziemi pozwala sprawdzać, jak psychika znosi odcięcie i jak zachowują się układy podtrzymywania życia, gdy kontakt ze światem zostaje w pełni przerwany. Kluczowe, że tego odcięcia nie trzeba symulować — w kopalni ono po prostu jest.

Materiały stworzone przez Method Group

Wokół habitatu koncepcja przewiduje poligony badawcze: miejsca, w których w wymagającym terenie da się sprawdzać łaziki, roboty i zautomatyzowane maszyny górnicze, a obok nich technologie ISRU — pozyskiwania surowców na miejscu, w kosmosie. Dochodzą do tego astrobiologia oraz uprawy wertykalne i hydroponika prowadzone w obiegu zamkniętym, bez których nie obejdą się długotrwałe misje. Część z tych technologii dopiero powstaje — a otwierający się wyścig o gospodarkę okołoksiężycową (cislunarną) będzie ich potrzebował.

Szyb jako wieża nieważkości

Najbardziej unikatowy element to wykorzystanie głębokich szybów kopalnianych. Szyb Lechia (dawny Hohenlohe) pogłębiono w latach 30. XX wieku do około 629 metrów. Taka głębokość pozwala myśleć o instalacji, jakiej w Europie właściwie nie ma: wieży swobodnego spadku, która na Ziemi pozwala osiągnąć wyjątkowo długo utrzymujący się stan nieważkości albo obniżonej grawitacji. Dla badań i testów urządzeń przed misją to warunek nie do przecenienia.

Na powierzchni: testy przed startem

Projekt nie kończy się pod ziemią. Strefa powierzchniowa to zaplecze do badania satelitów: laboratoria wibracyjne, termiczne, próżniowe i radiacyjne — komplet prób, przez które musi przejść każde urządzenie, zanim trafi na orbitę. Wielu z tych laboratoriów w Polsce po prostu nie ma. Dziś polskie firmy jeżdżą z testami za granicę, czasem daleką; własny ośrodek pozwoliłby te koszty obciąć i zatrzymać kompetencje w kraju.

Największa korzyść? Dla startupów

Na spotkaniu z branżą przedstawiciele dużych firm kosmicznych powiedzieli wprost, że taka infrastruktura byłaby dla nich realnym wsparciem i ograniczeniem kosztów. Ale — co Rożek podkreśla jako ważniejsze — największą wartość miałaby dla startupów i młodych firm, dla których próg wejścia w testy kosmiczne jest dziś zwykle za wysoki. Do tego dochodzi warstwa edukacyjna: park technologiczny, centrum nauki popularyzujące wiedzę o kosmosie i wsparcie dla nauczycieli, z gotowym już zrębem programu edukacyjnego.

Dlaczego akurat Wujek

Wybór kopalni nie jest przypadkowy. Wujek jest doskonale skomunikowany drogowo i kolejowo, leży w samym centrum aglomeracji, nie ma tu problemów z metanem, a wydobycie zakończono już w 2021 roku — część pokładów wcześniej przystosowano zresztą do celów szkoleniowych. Jest też powód symboliczny: to na Wujku transformacja z jednej gospodarki i jednej technologii w inną będzie widoczna najwyraźniej. Formalnie kopalnia od 1 kwietnia 2026 roku jest w likwidacji — przekazana do Zakładu Likwidacji Kopalń Polskiej Grupy Górniczej.

Na jakim etapie jest projekt

Dziś projekt jest na etapie „kilku zielonych świateł”. Koncepcję analizuje Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego, a pomysł zyskał poparcie trzech ministrów — nauki Marcina Kulaska, aktywów państwowych Wojciecha Balczuna oraz wiceministra energii Mariana Zmarzłego — wraz z deklaracją sfinansowania studium wykonalności. Za projektem stoją też Uniwersytet Śląski, miasto Katowice, Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia i Polska Grupa Górnicza.

Gdyby powstał w kształcie opisanym w raporcie, mógłby być jednym z największych ośrodków tego typu w Europie i strategicznym punktem sektora kosmicznego w Europie Środkowo-Wschodniej. Projekt wpisuje się w globalny trend new space, rosnące zaangażowanie Polski w programy Europejskiej Agencji Kosmicznej i w nowy wyścig — tym razem na Księżyc. Na razie mówimy o koncepcji i studium wykonalności, nie o wbitej łopacie. Ale sam fakt, że raport trafił na biurka ministrów, pokazuje, że pomysł „z kosmosu” traktowany jest poważnie.

#Rynek i technologie#new space#Śląsk#transformacja#ESA
O materiale

Materiał redakcyjny Method Press na podstawie publicznej prezentacji koncepcji dr. Tomasza Rożka (Fundacja „Nauka. To Lubię”, film na kanale YouTube) oraz doniesień prasowych: PAP „Nauka w Polsce”, GeekWeek/Interia, TVN24, WNP, „Dziennik Zachodni”. Głębokość szybu Lechia (dawny Hohenlohe), ok. 629 m — za Wikipedią (historia KWK „Wujek”). Projekt jest na etapie koncepcji i studium wykonalności; przytoczone parametry to założenia raportu, nie zrealizowana infrastruktura. Method Press relacjonuje temat ze źródeł publicznych — Method Group nie jest stroną projektu.

Powiązane artykuły

Bezpłatny materiał

Marketing bez chaosu — playbook dla zespołów marketingu i sprzedaży

Jak odzyskać kontrolę nad produkcją, spójnością i tempem kampanii. 20 stron, 7 sytuacji, checklista 20 sygnałów. Wpisz adres — wyślemy playbooka mailem, bez żadnych warunków.

Obie zgody są dobrowolne — playbook dostaniesz niezależnie od tego, czy je zaznaczysz.
Jak przetwarzamy Twoje daneAdministratorem danych jest Method Group, wydawca Method Press. Twój adres e‑mail przetwarzamy, żeby wysłać Ci playbook, o który prosisz; w zakresie zaznaczonych zgód — także by wysyłać wskazane wiadomości. Zgodę wycofasz w każdej chwili jednym kliknięciem w stopce dowolnego maila lub pisząc na redakcja@method-group.com. Masz prawo dostępu do danych, ich sprostowania i usunięcia. Pełne informacje: polityka prywatności.