Splot Wola nabiera kształtu. Matexi buduje dzielnicę, a nie osiedle
Na styku Odolan i Ulrychowa belgijski deweloper prowadzi jedną ze swoich najważniejszych inwestycji w stolicy. Docelowo około 650 mieszkań — i deklaracja, że ma to być fragment żywej dzielnicy, a nie zamknięte osiedle.
Na warszawskiej Woli, na styku Odolan i Ulrychowa, belgijski deweloper Matexi Polska prowadzi jedną ze swoich najważniejszych inwestycji w stolicy. Splot Wola docelowo ma objąć około 650 mieszkań i — zgodnie z filozofią firmy — być raczej fragmentem żywej dzielnicy niż zamkniętym osiedlem. Jesienią 2025 roku nad pierwszym etapem zawisła wiecha, a firma potwierdziła harmonogram: klucze do mieszkań właściciele odbiorą w czwartym kwartale 2026 roku.
Lokalizacja z gotową tkanką miejską
Inwestycja przy ul. Sowińskiego 28, w sąsiedztwie ul. Wolskiej, korzysta z dojrzałego otoczenia. Do ronda Daszyńskiego i biznesowej części Woli jest stąd około dziesięciu minut, a przy samym budynku zatrzymują się liczne linie autobusowe i tramwajowe, co daje szybki dojazd do ścisłego centrum. W najbliższym sąsiedztwie znajdują się centrum handlowe Fort Wola oraz tereny rekreacyjne — Park Sowińskiego, Park Wodny Moczydło i Park Powstańców Warszawy. To układ, w którym mieszkaniec nie musi „dojeżdżać do życia” — codzienne funkcje są na miejscu. Właśnie ta logika bliskości jest osią projektu i wpisuje się w szerszy trend transformacji Woli, która w ostatnich latach przeszła drogę od obszaru poprzemysłowego do jednej z najgęściej inwestowanych i najdroższych części Warszawy.
Pierwszy etap i architektura kaskady
Pierwsza faza Splot Wola to obiekt o kaskadowej sylwecie, którego wysokość waha się między sześcioma a ośmioma piętrami. Przewidziano w nim 103 lokale — od dwóch do pięciu pokoi, a na ostatniej kondygnacji także mieszkania dwupoziomowe z tarasami. Parter zajmą punkty usługowe, do których będzie można wejść i od ul. Sowińskiego, i od strony wewnętrznego dziedzińca. Mieszkańcy dostają ponadto podziemny garaż rozłożony na dwóch poziomach, z miejscem na rowery oraz komórki lokatorskie, a do tego obsadzone zielenią dziedzińce i strefy wspólne zaprojektowane z myślą o sąsiedzkich spotkaniach.
W listopadzie 2025 roku inwestycja osiągnęła stan surowy otwarty — powstała żelbetowa konstrukcja nośna, a ściany osłonowe i międzylokalowe pozwoliły ruszyć z montażem stolarki i pracami elewacyjnymi. Realizację, rozpoczętą pod koniec 2024 roku, prowadzi polski generalny wykonawca Łucz-Bud; uzyskanie pozwolenia na użytkowanie zaplanowano na trzeci kwartał 2026 roku, a przekazywanie kluczy na kwartał czwarty.
Oferta i ceny
W momencie zawieszenia wiechy w sprzedaży pozostawała mniej więcej połowa mieszkań, w cenie od około 761 tys. zł. Dostępne lokale mają metraże w szerokim przedziale — od niespełna 40 do ponad 120 m² — a ceny za metr zaczynają się w okolicach 19,5 tys. zł. To pułap charakterystyczny dla dobrze skomunikowanej Woli, gdzie popyt na nowe mieszkania utrzymuje się mimo ogólnego wyhamowania rynku. Dane branżowe za 2025 rok pokazują, że w Warszawie liczba umów deweloperskich wzrosła o około 6 proc. wobec roku wcześniejszego, a w czwartym kwartale ceny w większości miast wojewódzkich stabilizowały się — w stolicy średnia poszła w górę o około 4 proc. rok do roku. W takim otoczeniu inwestycja z gotową tkanką miejską i widocznym postępem budowy ma naturalną przewagę.
Ekologia wpisana w projekt, nie dodana na końcu
Matexi konsekwentnie wpisuje rozwiązania środowiskowe w samą strukturę inwestycji. W Splot Wola przewidziano zielone dachy, ogrody deszczowe z retencją wody oraz panele fotowoltaiczne. Ciekawym gestem było obsianie niezabudowanego jeszcze terenu tymczasową łąką rekultywacyjną — mieszanką kilku gatunków traw, koniczyn i innych roślin. To rozwiązanie o wymiarze zarówno estetycznym, jak i wizerunkowym: pusty plac zamieniono w zieleń, zamiast zostawiać go odłogiem na oczach sąsiadów. Takie mikrogesty są spójne z językiem, którym firma opisuje wszystkie swoje projekty — dbałością o „okolicę”, a nie tylko o kubaturę.
Splot Wola dobrze pokazuje, jak Matexi rozumie skalę. Nie chodzi o pojedynczy budynek, lecz o etapowe domykanie fragmentu miasta — z zielenią, przestrzeniami wspólnymi i funkcjami, które sprawiają, że dzielnica zaczyna działać jako całość. Odbiór kluczy pod koniec 2026 roku będzie pierwszym realnym testem tej obietnicy.
Materiał redakcyjny Method Press na podstawie publicznych doniesień (nowawarszawa.pl, propertynews.pl, rynekpierwotny.pl, otodom.pl) oraz materiałów własnych dewelopera (matexipolska.pl). Ceny i dostępność lokali zmieniają się w czasie — stan na moment publikacji.